Dąb Wolności Głowno

W samym centrum Głowna, na niewielkim Placu Wolności, rośnie dąb, który pamięta jeszcze międzywojenne lata. Drzewo posadzono tu w 1928 roku, w dziesiątą rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, i od tamtej pory stoi jak żywy pomnik historii. Dziś, mając ponad 115 lat, Dąb Wolności jest jednym z najstarszych świadków przemian tego łódzkiego miasteczka.

To nie przypadkowy okaz. Dąb przywieziono specjalnie z Lasów Spalskich – już wtedy miał około 25 lat i był starannie wybrany, by symbolizować siłę i trwałość odrodzonego państwa.

Dąb Wolności Głowno
plac Wolności 4, 95-015 Głowno
★ 4.7
Dąb Wolności w Głownie to nie tylko drzewo, ale żywy pomnik historii. Posadzony w 1928 roku, symbolizuje siłę i trwałość Polski po odzyskaniu niepodległości. Jego imponująca korona i otoczenie tworzą wyjątkową atmosferę, która przyciąga zarówno mieszkańców, jak i turystów. To miejsce, w którym historia splata się z naturą, a każdy może poczuć ducha przeszłości.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • najstarszy pomnik przyrody w regionie
  • historia związana z odzyskaniem niepodległości
  • piękny mural 'Drzewo życia'
  • zadbana przestrzeń do wypoczynku
  • bliskość Zalewu Mrożyczka

Historia drzewa, które pamięta odzyskaną wolność

Rok 1928 był dla młodej Polski czasem budowania symboli niepodległości. W wielu polskich miastach sadzono wtedy dęby wolności – miały przypominać o odzyskanej suwerenności i jednoczyć mieszkańców wokół wspólnej historii. W Głownie ceremonię poprowadził ówczesny burmistrz Henryk Rynkowski, który przy sadzeniu drzewa wygłosił przemówienie pełne symboliki.

Pod dębem umieszczono granitowy obelisk z dwiema mosiężnymi tablicami. Napis na nich brzmi: „Niech to drzewo – które dziś sadzimy – przypomina nam Odzyskanie Niepodległości, niech będzie symbolem narodu polskiego. Pień to naród, jego konary to różne warstwy społeczne”.

Te słowa, wypowiedziane niemal sto lat temu, nadal można przeczytać u stóp drzewa. I choć świat zmienił się nie do poznania, dąb rośnie dalej – teraz już jako pomnik przyrody, bo taki status otrzymał w 1990 roku.

W 2019 roku głowieński Dąb Wolności zajął trzecie miejsce w ogólnopolskim konkursie Drzewo Roku. To wyróżnienie pokazuje, że mieszkańcy wciąż dbają o swój żywy symbol i chętnie dzielą się jego historią z resztą kraju.

Co zobaczyć na Placu Wolności w Głownie

Sam dąb to potężne, rozłożyste drzewo – dąb szypułkowy o imponującej koronie. Stoi dokładnie w centralnym punkcie placu, otoczony zadbana przestrzenią publiczną. Plac jest czysty, z ławkami do odpoczynku i przyjemną atmosferą małomiasteczkowego rynku.

Wokół placu stoją kamieniczki z przełomu XIX i XX wieku – charakterystyczna zabudowa dla tego regionu. To właśnie od dębu wzięła się nazwa placu – wcześniej był to po prostu rynek miejski, ale po posadzeniu drzewa zaczęto mówić o Placu Wolności.

Na jednej ze ścian kamienic można zobaczyć kolorowy mural „Drzewo życia” autorstwa Pauliny Nawrot. Nawiązuje on symboliką do herbu Głowna i oczywiście do samego dębu – męską twarz otaczają stylizowane liście. To ciekawy akcent artystyczny, który nadaje miejscu dodatkowego charakteru.

Dla kogo jest Dąb Wolności

To miejsce dla każdego, kto lubi historie zapisane w przestrzeni publicznej. Nie trzeba być miłośnikiem dendrologii, żeby docenić ten dąb – wystarczy chwila zastanowienia nad tym, ile ten okaz przeżył i jak wiele się zmieniło wokół niego przez ostatnie dziesięciolecia.

Rodziny z dziećmi mogą połączyć wizytę na placu ze spacerem po Głownie i wypadem nad pobliski Zalew Mrożyczka, który latem tętni życiem. Dla osób zainteresowanych historią regionalną to punkt obowiązkowy – jeden z nielicznych tak dobrze zachowanych dębów wolności w województwie łódzkim.

Miłośnicy fotografii znajdą tu ciekawy temat – zarówno samo drzewo, jak i otoczenie placu z kolorowymi kamieniczkami tworzą fotogeniczną całość. Najlepiej wyglądają zdjęcia w ciepłych miesiącach, gdy dąb ma pełne ulistnienie.

Jak dojechać do Dębu Wolności

Głowno leży przy drodze krajowej nr 14, między Łodzią a Łowiczem. Z Łodzi to zaledwie 29 kilometrów, więc dojazd samochodem zajmuje około pół godziny. Plac Wolności znajduje się w samym centrum miasta – nie sposób go przegapić.

Można też przyjechać pociągiem – Głowno ma dworzec kolejowy, a stamtąd do centrum jest kilka minut spacerem. Parking w okolicy placu zazwyczaj nie sprawia problemów, szczególnie poza sezonem letnim.

Ile czasu przeznaczyć na wizytę

Sam Dąb Wolności to sprawa kilkunastu minut – wystarczy czas na obejrzenie drzewa, przeczytanie tablic i zrobienie kilku zdjęć. Ale warto połączyć wizytę z krótkim spacerem po Głownie.

W okolicy znajduje się kilka innych ciekawych miejsc: modrzewiowy dworek Zabrzeźnia (obecnie siedziba Urzędu Stanu Cywilnego), kościół św. Jakuba Apostoła z charakterystyczną rotundową formą, czy drewniana karczma z 1740 roku przy ulicy Łowickiej. Jeśli dodać do tego spacer wokół Zalewu Mrożyczka, można spokojnie spędzić w Głownie pół dnia.

Praktyczne informacje dla odwiedzających

Godziny otwarcia: Plac Wolności jest dostępny całą dobę – to otwarta przestrzeń publiczna. Najlepiej odwiedzać w dzień, gdy można dokładnie obejrzeć drzewo i tablice pamiątkowe.

Ceny: Wstęp wolny. To publiczny plac, więc zwiedzanie jest całkowicie bezpłatne.

Dostępność: Plac jest łatwo dostępny dla osób z ograniczoną mobilnością – teren jest płaski, bez barier architektonicznych.

Najlepsza pora na wizytę: Dąb wygląda najefektowniej od wiosny do jesieni, gdy ma liście. Latem można połączyć wizytę z wypoczynkiem nad zalewem, zimą natomiast docenić samą strukturę drzewa i spokojniejszą atmosferę placu.

Nazwa Plac Wolności wzięła się właśnie od rosnącego tu dębu – wcześniej było to po prostu centrum miejskiego rynku. Dziś trudno wyobrazić sobie to miejsce bez charakterystycznego drzewa.

Głowno to 14-tysięczne miasto w powiecie zgierskim, które często bywa pomijane przez turystów. A szkoda, bo oprócz Dębu Wolności oferuje jeszcze kilka innych atrakcji – od zabytkowej zabudowy, przez zalew z plażami i infrastrukturą rekreacyjną, po ciekawe obiekty sakralne w okolicy. Dąb może być dobrym pretekstem, żeby w ogóle zajrzeć do tego spokojnego łódzkiego miasteczka i odkryć jego mniej oczywiste uroki.